poniedziałek, 4 kwietnia 2016

Mieszkanie na kredyt czy wynajęte

To pytanie jest prawdziwą zmorą szczególnie młodych ludzi. Lepiej wynajmować czy zaciągnąć kredyt hipoteczny i mieszkać na swoim. Część społeczeństwa nie ma tego dylematu – są to osoby, które nie dysponują gotówką lub nie posiadają zdolności kredytowej. Ta grupa skazana jest na wynajem. Natomiast osoby, które posiadają stabilne dochody i  zdolność  kredytową mogą rozważyć czy kupić czy wynajmować.
Głównym argumentem przemawiającym za zakupem w kredycie jest to, że z miesiąca na miesiąc klienci są właścicielami coraz większej część mieszkania  (spłacając raty kapitałowe zadłużenie maleje).  Płacąc raty najmu nie budujemy własności.
Co się stanie w momencie braku dochodów?
W przypadku najmu tracimy dalszą możliwość wynajmowania, właściciel rozwiązuje naszą umowę i pozostajemy z niczym (ew. z meblami). W przypadku kredytu i niespłacania rat bank zabierze nam nieruchomość i ją sprzeda. Ważnym jest to, że pieniądze ze sprzedaży w pierwszej kolejności trafią do banku, a nadwyżka trafi do klientów. Jak to działa. Np. wartość mieszkania to 200 tys. zł, a kredytu do spłaty pozostaje 100 tys. zł. Bank wystawi na licytacje mieszkanie za ¾ wartości tj. 150 tys. zł. z tej kwoty do banku trafia 100 tys. zł, a do klientów 50 tys. zł. W tym przypadku klienci nie pozostają bez jakichkolwiek środków tak jak przy okazji wynajmu. Oczywiście kredytobiorcy muszą się liczyć ze zmianą wysokości rat kredytowych oraz zmienną wartością nieruchomości. Ważne jest też by uwzględnić co kilka rat remontów. Potencjalną korzyści jest to, że po całkowitej spłacie kredytu posiadamy majątek.  Korzyścią wynajmu jest znacznie większa elastyczność. Możemy mieszkać tam gdzie praca nasza. W miarą zmiany potrzeb (pojawiają się dzieci) możemy szybko wynająć inne większe mieszkanie. Klienci kredytowi są bardziej zablokowani.
Jeśli Twoje dochody obniżą się znacząco to w przypadku kredytu możesz mieć problem – trudno będzie zmniejszyć raty kredytu, a w przypadku najmu reagujesz błyskawicznie wynajmujesz mniejsze i „za miastem”.
Ale dlaczego Polacy chcą mieć mieszkania na własność? bo jesteśmy biedni jak mysz kościelna. Wojna i socjalistyczna gospodarka zrobiła swoje. Nie mamy zgromadzonego kapitału więc staramy się go zdobywać. Nie bez znaczenia jest bardzo płytki rynek mieszkań na wynajem. Brak jednoznacznych przepisów prowadzi do strachu i niepewności zarówno  najemców jak i wynajmujących. 

Chociaż statystyki są dla nas łaskawe: w Polsce mieszkania na własność stanowią 82%  wszystkich mieszkań , w bogatej Szwajcarii 37%, we Francji 58%, Niemczech 45%. Jednak to tylko statystyki, w Polsce własność powstała z uwłaszczenia mieszkań wybudowanych w PRL, a na zachodzie głównie z dogodnego kredytu hipotecznego.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza