środa, 20 kwietnia 2016

Czy klienci RnS powinni zacząć się bać?


Z programu dopłat do odsetek (dopłacano ok. połowy odsetek)  można było skorzystać w latach 2007-2013. Klienci otrzymywali dopłaty do rat przez pierwsze osiem lat. Potem rata jest większa.
Zwiększenie raty po zaprzestaniu dopłat może być wielkim problemem dla wielu rodzin. Kolejna niemiła niespodzianka dla beneficjentów programu to, że za kilkanaście miesięcy najpewniej czeka nas początek podwyższania stóp procentowych (teraz jesteśmy w cykli ich obniżania). Te dwie rzeczy się nałożą i raty wzrosną nawet o 50%.

Analitycy banków uspokaja, że liczyli zdolność kredytową na raty wyższe. Z doświadczeń z klientami rysuje się inny obraz. Przez osiem lat kredytobiorcy przyzwyczaili się do raty niższej i często „zapomnieli”, iż czas wakacji niebawem dobiegnie końca. Nie oszczędzali nadwyżek pieniężnych i całość dochodów rozdysponowali w inny sposób. 

W mojej Kancelarii Mediacyjnej http://www.kmr.pl/main.php?fid=287&pg=17&id_lang=0&width=  przygotowujemy ugody z bankami np. dotyczące obniżenia rat przez pewien okres. 

Zdecydowana większość klientów żyje chwilą i po okresie zawieszenia rat doznaje kolejnego szoku.


Można się jednak próbować uchronić  (złagodzić) przed podwyżką rat. Gromadzić nadwyżki środków finansowych, renegocjować warunki spłaty kredytu (marżę, okres spłaty) czy też przenieść kredyt do innego banku. Warto porozmawiać z profesjonalistami ryku finansowania nieruchomości.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza