czwartek, 21 kwietnia 2016

Mieszkanie z licytacji komorniczej


Z roku na rok pojawia się coraz więcej mieszkań na licytacjach komorniczych. Czy warto kupić i jakie są zagrożenia. Najczęściej są to długi czynszowe lub hipoteczne.
Wielkim plusem zakupu z licytacji jest możliwość zakupu mieszkania w  cenie niższej od rynkowej. Jednak często to tylko teoria. Zwykle mieszkania sprzedają się na drugiej licytacji gdzie ich cena to 2/3 wartości rynkowej. Czy to ceny okazyjne zależy w dużej mierze od … rzeczoznawcy. Jeśli oszacuje wartość nieruchomości powyżej ceny rynkowej to zakup na licytacji już nie musi być korzystny. Jeszcze ciekawsza sytuacja zachodzi wówczas gdy pojawia się kilku chętnych na zakup i w stanie wielkich emocji podbijają cenę w nieskończoność. Byłem świadkiem takiej licytacji … ostateczna cena stanowiła 111% wartości rynkowej. Ależ były emocje, zacietrzewienie i szarpanie za rękaw (partnerka licytującego próbowała Go sprowadzić na ziemię).
Są też zagrożenie. Często licytujemy mieszkanie a tam zamieszkuje rodzina. Czas, który upłynie od wygranej licytacji do przejęcia lokalu to nawet 6 miesięcy. Najgorsze jest to czekanie na potwierdzenie własności tzw. „prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności”. Założyłem optymistyczny termin. Należy pamiętać, że dłużnik ma prawo odwoływać, kilkukrotnie w nieskończoność.
Licytacje odbywają się w Sądzie Rejonowym – zgodnie z lokalizacją nieruchomości. Udział biorą: komornik, sędzia i licytanci. Mogą też być postronni obserwatorzy. Nie ma konieczności by był również wierzyciel czy dłużnik. By stać się licytantem należy wpłacić kwotę w wysokości 10% kwoty wywoławczej. Przegrani otrzymują jej zwrot.
Informacje o aktualnych aukcjach można znaleźć na stronach internetowych komorników oraz Krajowej Rady Komorniczej.

I jeszcze bardzo istotna sprawa – bardzo trudno sfinansować zakup na licytacji kredytem hipotecznym.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza