środa, 18 listopada 2015

Jak przygotować się do kredytu hipotecznego.



Zaciągnięcie kredytu hipotecznego na zakup nieruchomości to często najpoważniejsza decyzja w życiu. Wymaga wielkiej odwagi i odpowiedzialności. 

Czy warto więc z wyprzedzeniem przygotować się do tego momentu, na co zwracać szczególną uwagę.

Gdy już zdecydowaliśmy się na zakup mieszkania za pomocą kredytu hipotecznego niewiele możemy zrobić by zaprezentować się przed bankiem w sposób bardziej wiarygodny.  W tym momencie swojej historii już nie zmienimy, a pamiętać należy, że bank na podstawie danych historycznych wydaje decyzję o przyznaniu lub nieprzyznaniu kredytu. Gdy bank odmówi nam finansowania to sytuacja jest patowa. 

Może jednak warto na kilka, kilkanaście miesięcy wcześniej zaplanować wizytę w banku i poukładać swoje sprawy tak by nasza wiarygodność kredytowa wzrosła. Oto kilka elementów na które warto zwrócić uwagę.

Sprawdź się w tzw. bazach dłużników.

W Polsce istnieje 5 głównych baz. Dwie z nich związane są ze zobowiązaniami  kredytowymi. Są to Biuro Informacji Kredytowej (BIK) oraz System Bankowy Rejestr (BR). W tych bazach będziemy widoczni tylko i wyłącznie w sprawach związanych z kredytami – gotówkowe, samochodowe, ratalne, hipoteczne, kredyty w ROR czy karty kredytowe. 

Kolejne trzy bazy: BIG InfoMonitor, Krajowy Rejestr Długów (KRD) oraz Rejestr Dłużników ERIF (BIGERIF) gromadzą dane o naszym przeterminowanym zadłużeniu wobec pozostałych instytucji np. sieci komórkowych, spółdzielni mieszkaniowych itp. W każdej z tych baz możemy się sprawdzić za darmo lub prawie za darmo. 
Moim zdaniem warto się sprawdzić, tym bardziej, że w tych bazach zdarzają się pomyłki.

Zadbaj o stabilność zatrudnienia.

Banki najchętniej kredytują osoby, które pracują na umowę o pracę od wielu miesięcy w tej samej firmie. Wszelkie zmiany stanowisk, płacy nie są mile widziane. Nie zmieniaj więc pochopnie pracodawcy na krótko przed przystąpieniem do kredytu. Staraj się by Twoja płaca przelewana była na konto osobiste.

Buduj swoją historię kredytową.

Banki najchętniej kredytują tych co mają, bądź mieli już kredyty i prawidłowo je spłacali. Gorzej traktują tych co nigdy kredytów nie zaciągali. Oczywiście klienci niemile widziani to ci, którzy mieli kredyt i ich nie spłacali  terminowo. Jeżeli nie miałeś dotąd kredytów to warto zaciągnąć zobowiązanie by mieć swoją historię w BIK. 
Zawsze spłacaj kredyty w terminach przewidzianych umową. Tłumaczenie, że wpłacasz 10 –tego zaraz po wypłacie zamiast 7-go będzie niewiarygodne.  Nie przekraczaj limitów na karcie kredytowej czy w debecie.

Nie koloryzuj rzeczywistości.

W składanym wniosku kredytowym pisz tylko prawdę. Nie ubarwiaj. Banki z roku na rok coraz dokładniej sprawdzają oświadczenia klientów. Już legendą są historie klientów, którzy zataili posiadanie  dzieci – a na PIT-cie  z zeszłego roku odliczenie od podatku za dwoje…  Nie posiadam samochodu – na  wyciągach z karty kredytowej regularnie ok. 200 zł co trzy tygodnie za paliwo na stacji benzynowej. Nie prowadzę  działalności gospodarczej – od pewnego czasu jest centralna ogólnodostępna baza klientów prowadzących działalność gospodarczą. Fałszywe deklaracje na wniosku grożą konsekwencjami karnymi. Naprawdę nie warto.

Uporządkuj kredyty.

Nie warto mieć zbyt wielu kredytów na raz. Klient który ma otwarte rachunki kredytowe w 10 bankach nie będzie dobrze widziany. Lepiej skonsolidować je w jeden kredyt. Czym niższe raty kredytów masz obecnie, tym wyższą zdolność kredytową uzyskasz.

Warto przygotowywać się do zaciągnięcia kredytu z dużym wyprzedzeniem. Jeżeli tego nie zrobicie grozi Wam np. utrata zadatku wpłaconego na poczet zakupu nieruchomości i co jeszcze ważniejsze utraty swojego wizerunku.



Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza