piątek, 2 września 2016

Kwaśniak o kredytach walutowych 10 lat temu

     „Kwaśniak: Banki robią sobie żarty - Jedna trzecia kredytów w Polsce to kredyty w walucie i ten fakt oraz trend, który został ujawniony w ubiegłym roku powodują, że cały system bankowy przejmuje na siebie większe ryzyko
Oczywiście grozi to – w przypadku zaburzeń na rynku walutowym – poważnym zagrożeniem dla działalności tych banków i o ile banki zabezpieczają się przed tym ryzykiem, o tyle klienci są przed nim zupełnie nie zabezpieczeni. 
Z doświadczeń kryzysów bankowych wynika, że w przypadku zaburzeń kursowych, większość osób, które spłacają kredyt w walucie, podnosi argument, że zostali wprowadzeni w błąd przez banki i z tego powodu nie są w stanie obsługiwać swojego zadłużenia. Jeśli odbywa się to na duża skalę, robi się z tego problem społeczny. 
W ostateczności, w krajach, w których dochodziło do takich kryzysów, albo banki na siebie przejmowały to ryzyko, co odbijało się na depozytach złożonych w tych bankach, albo państwo musiało interweniować i przeznaczać pieniądze na ratowanie stabilności niektórych banków. 
My uważamy, że należy wprowadzić takie rozwiązania, które nie są decyzjami administracyjnymi i nie zakazują udzielania kredytów walutowych, za to powodują, że jest zdrowy balans między właścicielami banków, którzy wywierają presję na krótkoterminowy wzrost zysków i wypłacanych dywidend oraz udziału w ranku a wielkością funduszy, którymi oni naprawdę ryzykują. 
W efekcie, jeśli system bankowy tego ryzyka nie wytrzyma za wszystko zapłaci polski podatnik."


Źródło: „Ograniczenia w kredytach walutowych – debata Money.pl”, wypowiedzi W. Kwaśniaka podczas debaty, KNF

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza