Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zadłużenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zadłużenie. Pokaż wszystkie posty

środa, 4 maja 2016

Tylko 10% mieszkań w Polsce jest zastawionych w bankach


W Polsce zaledwie 9,6% nieruchomości jest zastawionych pod hipotekę. 

To bardzo mało, średnia dla UE wynosi ponad 27%. Chociaż znajdziemy państwa w których jest jeszcze mniej zastawionych mieszkań np. w Rumuni niecały 1%, a Bułgarii to trochę ponad 2%. Jednak nie do takich krajów chcemy równać. Co ciekawe najwięcej hipotek mają Skandynawowie: Dania 51%, Norwegia 65%, a Szwecja ponad 70%.

Ciekawie też wygląda poziom zadłużenia kredytem hipotecznym na mieszkańca. Średnia dla UE to 70 tys. zł, dla Polski zaledwie 10 tys. zł. Najbardziej zadłużeni są Norwegowie – tam na jednego mieszkańca przypada dług w  wysokości 300 tys. zł, Dania to zadłużenie 230 tys. zł, Niemcy to tylko 70 tys. zł.  Na drugim biegunie znajdują Rumuni z zadłużeniem … 2 tys. zł. 

Oczywiście przeliczanie zadłużenia na populację jest pewną zabawa statystyczną. Przecież średni kredyt hipoteczny w Polsce to 203 tys. zł i lekko spada.

Zważywszy na ilość zadłużonych nieruchomości, poziom zadłużenia i ilość kredytobiorców to pozostajemy w ogonie Europy co może oznaczać, że pole do rozwoju produktu kredyt hipoteczny jest bardzo duże.

Można wysnuć wniosek, że czym państwo bogatsze i płace wyższe, tym poziom zadłużenia większy.


czwartek, 21 kwietnia 2016

Mieszkanie z licytacji komorniczej


Z roku na rok pojawia się coraz więcej mieszkań na licytacjach komorniczych. Czy warto kupić i jakie są zagrożenia. Najczęściej są to długi czynszowe lub hipoteczne.
Wielkim plusem zakupu z licytacji jest możliwość zakupu mieszkania w  cenie niższej od rynkowej. Jednak często to tylko teoria. Zwykle mieszkania sprzedają się na drugiej licytacji gdzie ich cena to 2/3 wartości rynkowej. Czy to ceny okazyjne zależy w dużej mierze od … rzeczoznawcy. Jeśli oszacuje wartość nieruchomości powyżej ceny rynkowej to zakup na licytacji już nie musi być korzystny. Jeszcze ciekawsza sytuacja zachodzi wówczas gdy pojawia się kilku chętnych na zakup i w stanie wielkich emocji podbijają cenę w nieskończoność. Byłem świadkiem takiej licytacji … ostateczna cena stanowiła 111% wartości rynkowej. Ależ były emocje, zacietrzewienie i szarpanie za rękaw (partnerka licytującego próbowała Go sprowadzić na ziemię).
Są też zagrożenie. Często licytujemy mieszkanie a tam zamieszkuje rodzina. Czas, który upłynie od wygranej licytacji do przejęcia lokalu to nawet 6 miesięcy. Najgorsze jest to czekanie na potwierdzenie własności tzw. „prawomocne postanowienie o przysądzeniu własności”. Założyłem optymistyczny termin. Należy pamiętać, że dłużnik ma prawo odwoływać, kilkukrotnie w nieskończoność.
Licytacje odbywają się w Sądzie Rejonowym – zgodnie z lokalizacją nieruchomości. Udział biorą: komornik, sędzia i licytanci. Mogą też być postronni obserwatorzy. Nie ma konieczności by był również wierzyciel czy dłużnik. By stać się licytantem należy wpłacić kwotę w wysokości 10% kwoty wywoławczej. Przegrani otrzymują jej zwrot.
Informacje o aktualnych aukcjach można znaleźć na stronach internetowych komorników oraz Krajowej Rady Komorniczej.

I jeszcze bardzo istotna sprawa – bardzo trudno sfinansować zakup na licytacji kredytem hipotecznym.